Kamienie Wilhelma

Internetowe wydanie ksiązki Andrzeja Czaplinskiego

Get Adobe Flash player

Od autora

Już po opracowaniu materiału zebranego do książki, zdobyłem jeszcze kilka ciekawostek, związanych z tematem publikacji. Zainteresowanie miejscowej ludności kamieniami wzrosło tak bardzo, że wciąż dowiaduję się o nowych „pomnikach”. Początkowo było ich zaledwie sześć, dziś - dzięki informacjom i przychylności wielu ludzi, odkryliśmy już dwadzieścia dwa! Okoliczne lasy zapewne znają tajemnicę reszty kamieni Wilhelma. Jednak nie zdołamy odnaleźć wszystkich stu. Bowiem wiele pamiątek pokruszono w trakcie remontu nasypu kolejowego. W ten sposób wiele zniknęło bezpowrotnie, niewiele pozostało. Żal tych obelisków podwójnie, gdy uświadomimy sobie, że nie istnieje także kolej, dla której zostały poświęcone. 

0077

Autor internetowej książki Andrzej Czapliński - myśliwy od 35 lat, przewodniczący Komisji Kultury Elbląskiej Okręgowej Rady Łowieckiej potem wiceprzewodniczący Komisji Kultury i Promocji Łowiectwa w Elblągu, czlonek Elbląskiej Okręgowej Rady Łowieckiej, sekretarz Okręgowej Kapituy Odzaczeń Łowieckich w Elblągu, sekretarz Koła Łowieckiego "Knieja" w Starym Dzierzgoniu. Dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Starym Dzierzgoniu w latach 1995 - 2015. Obecnie na emeryturze.

 

W PZŁ od 1985 roku. Członek Wojskowego Koła Łowieckiego „Żubr” w Elblągu, w latach 1985 – 2000. Pełnione funkcje:


- podłowczy W.K.Ł. „Żubr” w Elblągu  od  1990 r. do 1996 r.
- członek Komisji Rewizyjnej W.K.Ł „Żubr” w Elblągu od  1997 r. do 1997 r.


Od 2000 roku członek Koła Łowieckiego „Knieja” Starym Dzierzgoniu. Pełnione funkcje:


- sekretarz w latach 2000 – 2020

- sędzia i instruktor strzelectwa myśliwskiego od 2008 r.

- lektor Polskiego Związku Łowieckiego - kultura łowiecka od 2009 r.

 

Odznaczenia łowieckie:

 

Brązowy Medal Zasługi Łowieckiej (2000 r.); Srebrny Medal Zasługi Łowieckiej (2006 r.); Złoty Medal Zasługi Łowieckiej (2011 r.), Honorowy Żeton Zasługi Łowieckiej "ZŁOM" (2016), Medal św. Huberta (2013 r.), Medal „Za Zasługi dla Łowiectwa Woj. Elbląskiego (1998 r.); Medal Za Zasługi dla Łowiectwa Elbląskiego Okręgu PZŁ (2008 r.), Załużony dla Łowiectwa Ziemi Gdańskiej (2017 r.), Zasłużony dla KŁ. „Knieja” w Starym Dzierzgoniu (Brązowy 2010), Srebrny (2020), Medal Za Zasługi dla Wojskowego Koła Łowieckiego nr 259 „Bażant” w Malborku (2015 r.), Zasłużony dla Koła Łowieckiego "Cyranka" w Lubaniu (2016 r.)

Medal Za Zasługi dla Łowiectwa Elbląskiego Okręgu PZŁ (2008 r.)

Złoty Medal Zasługi Łowieckiej (2011 r.)

Medal św. Huberta (2013 r.)

Medal Za Zasługi dla Wojskowego Koła Łowieckiego nr 259 „Bażant” w Malborku (2015 r.)

Honorowy Żeton Zasługi Łowieckiej "ZŁOM" (2016)

Zasłużony dla Koła Łowieckiego "Cyranka" w Lubaniu (2016 r.)

Załużony dla Łowiectwa Ziemi Gdańskiej (2017 r.)

 

Honorowe Kordelasy:

 

Honorowy Kordelas KŁ. "Cyranka" w Sztumie (2012 r.)

Honorowy Kordelas KŁ. "Knieja" w Starym Dzierzgoniu (2012 r.)

Honorowy Kordelas WKŁ. "Żubr" w Elblągu (2019 r.)

 

 Prace nad zbieraniem materiału dotyczącego kamiennych obelisków z inskrypcjami zacząłem w 2002 r. Jeszcze raz podkreślam, że niektóre dane mogą być zafałszowane. Opierałem się na dostępnych mi źródłach. Niejako przy okazji dobrze poznałem historię rodu von Dohna. Był to typowy pruski ród. Nie przynosi mu chwały fakt, że ostatni właściciel był nawet członkiem NSDAP. Nie zmienia to jednak faktu, że zniszczenie ich pałaców, cmentarzy, przypałacowych parków, stało się udziałem nie tylko wojsk sowieckich, ale także Polaków. Szkoda i wstyd. Walczymy o to żeby nasze cmentarze na Ukrainie, Litwie i innych częściach świata były szanowane, a sami niszczymy dobra kultury ludzkości. Mam o to żal do swoich rodaków. Historia jest nie do wymazania. Nawet jeśli jest bardzo bolesna, to zawsze pozostanie historią. Nawet teraz, kiedy rozeszła się wieść o moim zainteresowaniu kamieniami, próbowano jeden wywieźć z lasu. Czy wyglądałby lepiej na skalniaku lub trawniku jakiegoś nowobogackiego? Myślałem nawet, żeby wytyczyć szlak rowerowy, aby można było się z nimi zapoznać. Boję się jednak, że znowu ktoś zechce mieć taki kamień na własność. Niech więc stoją tam, gdzie stał Wilhelm II w oczekiwaniu na łowiecką przygodę.

 

W 2008 r. oznakowałem parę kamieni drogowskazami, by łatwiej mogli do nich trafić np. turyści. Dzisiaj, dwa lata po oznakowaniu, niewiele z tych drogowskazów pozostało. Zniszczyli je moi rodacy. Jednak historia niczego nas nie uczy, a bezmózgowców ciągle u nas dostatek. Również w 2008 roku ukazała się publikacja pt.  sfinsnsowana ze środków Programy Rzeczpospolita Internetowa pt. "GłazyWilhelma II" wydana przez Gminny Ośrogek Kultury w Starym Dzierzgoniu i Gimnazjum Publiczne w Przezmarku w nakładzie 500 szt. Pragnę podziękować Pani Katarzynie Przybysz, ówczesnej nauczycielce wspomnianego Gimnazjum, za pomoc w jej wydaniu. Publikację rozprowadzano bezpłatnie a opisano w niej historię kamiennych obelisków i miejscowości Prakwice. Obecnie jest niedostępna.

Wersja internetowa książki powstała ok. 2000 roku i ciągle jest uzupełniana. Czasami w całości cytuję materiały, które są innego autora. Czynię to nie z woli przypisania sobie ich autorstwa albo zasług. Nieraz jednak mam problem, żeby ustalić kto je napisał. Z góry za to przepraszam i staram się tego nie robić. Mimo tego zamieszczam je ponieważ są moim zdaniem ciekawe a Kamienie Wilhelma uważam za publiczne i skoro zamieściłem je w Internecie to mają służyć wszystkim bez ograniczeń i mojej zgody. Tak też traktuję cytowane teksty, co jest zapewne błędem. Tym niemniej jeżeli kogoś pominąłem lub uraziłem to  przepraszam. Może jestem człowiekiem z innej epoki a stronę prowadzę hobbystycznie i nie osiągam z tego tytułu żadnych korzyści, oprócz chęci podzielenia się jej treścią. Ot, takie hobby starego człowieka, który odnajduje w tym przyjemność. Zachęcam więc do jej lektury i odwiedzania.

Andrzej Czapliński